Zaskarżanie planów organów publicznych dot. poprawy jakości powietrza? Być może, niedługo będzie to możlwie!

Zaskarżanie planów organów publicznych dot. poprawy jakości powietrza? Być może, niedługo będzie to możlwie!

Komisja Europejska zdecydowała o wszczęciu wobec Polski procedury przeciwnaruszeniowej ze względu na brak przepisów, na podstawie których władze mogłyby być skarżone do sądów w związku niską jakością powietrza. W podobnej sytuacji znalazła się Bułgaria.

W uruchomionej  procedurze chodzi o to, że organizacje zajmujące się ochroną środowiska, osoby fizyczne czy prawne nie mogą kwestionować spójności planu jakości powietrza i wymagać od władz publicznych ustanowienia go zgodnie z wymogami unijnej dyrektywy.

Polska i Bułgaria dostały cztery miesiące na odpowiedź na przesłane do nich wezwania do usunięcia uchybienia. W przypadku, gdy nie będzie ona zadowalająca, Komisja może podjąć decyzję o przejściu do drugiego etapu procedury - przesłania uzasadnionej opinii. Jeśli i to nie pomoże, wówczas sprawa może być skierowana do Trybunału Sprawiedliwości UE.

"Żaden z tych dwóch krajów nie zapewnił możliwości, by osoby fizyczne czy prawne, których bezpośrednio dotyczy przekroczenie limitów zanieczyszczenia powietrza (...), mogły wnieść skargi do sądów krajowych" - podkreśliła KE.

Co to oznacza w praktyce?

W przypadku wprowadzenia przez Polskę odpowiednich narzędzi prawnych, każdy obwywtal zaniepokojny jakością powietrza na danym obszarze kraju, będzie miał legitymację prawną do zaskarżania uchwał podjętych przez organy publiczne w zakresie wprowadzenia planu poprawy jakości powietrza. Pozowli to społeczeństwu efektywnie kontrolować organy publiczne w zakresie prowadzenia przez nie prawidłowej polityki poprawy jakości powietrza w Polsce.